Wszytko było super... do 00.00
Aż, lud poruszył temat walentynek... Powinnam, czuć się dumna z siebie, bo pomogłam, panu A. umówić go z dziewczyną.. Poezja, jak faceci mogą się tego wstydzić/ bać ?
Później przypomniało mi się, że w piątek jest koncert.. :C
Chyba, takie coś, albo coś podobne wrzuciłam na wl...
Taa, a późnej laska, która kurwa sama nie umie operować dużymi literami skrzyczała mnie, że nie postawiłam dobrze przecinka, no kurwa z tekstem, jak chcesz ze mną pisać to operuj nimi dobrze.
Więc się wkurwiła, i chuj.
Aż tak bardzo się nie nudzę, pójdę zaraz spać. :c
Szczerze, Kamil przypomniał mi ostatnio, że w ferie mieliśmy iść na piwo, ale nie wypaliło.
Z racji tego, że ja jestem nie pijąca, to on miał wypić za mnie i za siebie.
Ale, szczerze ? To mam ochotę sama pójść teraz z moim sercem na piwo i walnąć się spać./
Z moim chyba złamanym sercem *
Boże, co miłość robi z ludźmi ?
Wystarczy, jedna chwila i będziesz jego ofiarą.
Na - " Never Back Down ", napisałam, że będzie artykuł o miłości przez internet...
Ale, tego tematu właśnie od teraz nie chcę poruszać...
Dopiję cole i idę spać.
Dobranoc. :c
Ja,Fallen Savior. ;c
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz