" Podobnie jak myśl o samobójstwie, myśl o samotności bywa czasami jedyną formą protestu na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło, a śmierć ma w sobie jeszcze ciągle więcej grozy niż uroku. "Tak, jakoś dziwnie się czuję, pójdę zaraz spać. Dobranoc. :c
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Rozpierdala, mnie ten ból.
Nie umiem się już, chyba z niczym pogodzić. Wszystko mnie boli. Znów tracę kroplę znajomości. Wszyscy znów przestają mieć dla mnie czas. Moja " prawdziwe" przyjaciółki nie odzywają się do mnie od zakończenia roku, fajnie co nie ? Na wl też nikt do mnie nie pisze. Znów mam ten stan, gdy gorąca czekolada nie pomaga. Znów mi tak, zajebiście smutno. Czuje się nie potrzebna. A z resztą, kogo to ja obchodzę ? Może się Wam wydawać, że mam huśtawkę nastrojów ( jeśli czytać tego bloga ). Ale, tak wcale nie jestem, ja próbuję nawet tu swój smutek zakryć. Gram w pokera. To wszystko, jakoś tak coś z czymś, bez czegoś, na czymś i chuj wie co. ;c
niedziela, 20 stycznia 2013
I Hate you
Przepraszam, że się nie odzywałam, przez 2 tygodnie, wyjaśnię, to wkrótce. :)
''Rozumiesz? Przeszłość z nikim się nie mija,
czasem prościej zapominać by móc wziąć ten drugi oddech.
Bo czas mija, błędy uczą i odwrotnie.
Jutro nie rozkminiam wczoraj- czasu przecież już nie cofnę."
Ehh, mam tego dość... Chciałabym się wypłakać, ale nie mogę teraz, po prostu nie dam rady. Umieram 24h - non stop. Jutro jeszcze szkoła, jezu.. Boże, zlituj się na de mną niech sypnie tyle śniegu, żeby zamknęli mi szkołę.. Chociaż na 2-3 dni. Chcę po prostu dojść, do siebie..
Nie mam ochoty, na nic. Mogłabym tylko leżeć na łóżku, słuchać muzyki, albo spać.
Jestem " chodzącym trupem " Zajebiście, co nie ?
Mama kupiła mi różofffą piszamkę ! O jeju, jeju, jej, ale mam podnietę ! Hahaha, stwierdziła, że mam za dużo czarnych ubrań. xD Ale, ta piżama jest na serio zajebiście ciepła... ♥ Taka fajna, mrrr... I nie trzeba płci męskiej ! xd No dobra, koniec ze smutaniem. Nie wiem, czemu ale, Antek na mnie działa pocieszająca. Jego głupoty mnie pocieszają. O jejejeje dostałam - " :* "
FUCK YEAAAAH ! JARAM SIEM TAK, JAK KASIA, GDY CHŁOPAK DO NIEJ NAPISAŁ - " ♥ " huhuh. xd
No dobra, Natalka będzie się śmiać ! I udawać, że się nic nie stało i, że...
... I będzie śpiewać....
I HATE evrythink ABUŁT YOU !
I HATE TOU
I LOVE YOU, I HATE YOUUU.
Jutro po szkole, jadę do sklepu muzycznego po gitarę, ale o tym napiszę jutro.. ;p
Tak, me zamiary.. ^^
Przepraszam, jeszcze raz za 2 tygodnie zaniedbania, jutro wszystko wyjaśnię.
A teraz, idę spać po tych tabletkach mnie zmuliło całkowicie... O jej, kuzyn się odezwał, a mi się spać chce no dobra, popiszę z nim.. Ma mi podpowiedzieć co do gitary, sooo...♥
DOBRANOC. :*
''Rozumiesz? Przeszłość z nikim się nie mija,
czasem prościej zapominać by móc wziąć ten drugi oddech.
Bo czas mija, błędy uczą i odwrotnie.
Jutro nie rozkminiam wczoraj- czasu przecież już nie cofnę."
Ehh, mam tego dość... Chciałabym się wypłakać, ale nie mogę teraz, po prostu nie dam rady. Umieram 24h - non stop. Jutro jeszcze szkoła, jezu.. Boże, zlituj się na de mną niech sypnie tyle śniegu, żeby zamknęli mi szkołę.. Chociaż na 2-3 dni. Chcę po prostu dojść, do siebie..
Nie mam ochoty, na nic. Mogłabym tylko leżeć na łóżku, słuchać muzyki, albo spać.
Jestem " chodzącym trupem " Zajebiście, co nie ?
Mama kupiła mi różofffą piszamkę ! O jeju, jeju, jej, ale mam podnietę ! Hahaha, stwierdziła, że mam za dużo czarnych ubrań. xD Ale, ta piżama jest na serio zajebiście ciepła... ♥ Taka fajna, mrrr... I nie trzeba płci męskiej ! xd No dobra, koniec ze smutaniem. Nie wiem, czemu ale, Antek na mnie działa pocieszająca. Jego głupoty mnie pocieszają. O jejejeje dostałam - " :* "
FUCK YEAAAAH ! JARAM SIEM TAK, JAK KASIA, GDY CHŁOPAK DO NIEJ NAPISAŁ - " ♥ " huhuh. xd
No dobra, Natalka będzie się śmiać ! I udawać, że się nic nie stało i, że...
... I będzie śpiewać....
I HATE evrythink ABUŁT YOU !
I HATE TOU
I LOVE YOU, I HATE YOUUU.
Jutro po szkole, jadę do sklepu muzycznego po gitarę, ale o tym napiszę jutro.. ;p
Tak, me zamiary.. ^^
Przepraszam, jeszcze raz za 2 tygodnie zaniedbania, jutro wszystko wyjaśnię.
A teraz, idę spać po tych tabletkach mnie zmuliło całkowicie... O jej, kuzyn się odezwał, a mi się spać chce no dobra, popiszę z nim.. Ma mi podpowiedzieć co do gitary, sooo...♥
DOBRANOC. :*
piątek, 11 stycznia 2013
Chemia Śmierci - Powrót
Szczerze ? To nie miałam ochoty spakować walizki i wrócić do Anglii.
Wszystko się jebie i tak. Przez ten tydzień, nie nacieszyłam się Ojczyzną. Smutno mi po prostu, w chuj mi smutno. :'c Spotkałam się z koleżanką/ przyjaciółką, z Karoliną. Hmm w sumie to fajnie było. Słuchałyśmy BVB, gadałyśmy szczerze. Wymieniłyśmy się prezentami spóźnionymi. Dostałam takiego fajnego, misia-poduszeczkę z Cookie Monster. :'3 Teraz, gdy na niego patrzę to łza w oku się kręci. Ale, mam również wesołe wspomnienia. Na koniec spotkania " troszeczkę " nam odbiło.. So.. Było very very smajled xd
-Natalia ! Stań na łóżku.
- No okey. * stanęłam *
- Teraz patrz, tak wyglądała bym z Andym w pozie do zdjęcia. xdddd
* Ja i Karolina w lustrze - furia śmiechu, agresywność 10 * xd
Te 3 godziny z spędzone z nią, były i są i będą najlepsze.. ~~
Spotkałam się również z dawną wychowawczynią, bardzo się lubimy. Można powiedzieć, że jesteśmy " przyjaciółkami " Mimo sporej różnicy wieku...
Święta minęły całkiem fajnie, szkoda tylko, że nie czułam tej świątecznej atmosfery...
Robiłam wszystko, żeby na śniegu poczuć się tak, jak jakieś 7 lat temu. Chciałam na siłę, żeby te wspomnienia wróciły. Fakt wróciły, ale te gorsze..
Przez kilka dni, uciekałam z domu to na miasto, to do sklepów. Wszędzie. Wszędzie, żeby tylko nie być z nim. Nie wiem czemu, ale ja go się nadal boję od tamtego czasu.. W czwartek Michał się zaczął do wszystkich rzucać. No i pękłam, nie mogłam już dłużej, wszystko jej wygarnęłam. Moja matka stwierdziła, że mi uwierzyła. ( W co nadal wątpię ) Oczywiście, też z nim rozmawiała,ale zaprzeczał. Ja do tego nie mam siły. Nie mam siły wrócić, w poniedziałek do szkoły. Ale, jest jedyna jedna zaleta. W sierpniu jeśli będę dalej źle się czuć, mogę wrócić do Polski.
Ja się nie podniosę, nie dam rady. Jeszcze ta szkoła. Masakra.
~~ Musisz być silna/y pamiętaj... ~~
Chemia Śmierci - bestseller
Zaczęłam czytać te książki. Jestem w połowie 2 części (Zapisane w kościach ) i stwierdzam, że ta seria książek jest zajebista.
Ogólnie to myślałam, że to będzie coś o wampirach, bo zazwyczaj takie czytam. A tu kryminał.. Na początku było zdziwienie, ale nie powiem spodobało mi się. Do przeczytania Chemii Śmierci, skłonił mnie ten o to napis :
Już po trzydziestu sekundach, przechodzi Cię dreszcz.
Po minucie, masz serce w gardle.
A kiedy kończysz czytać, dziękujesz Bogu, że to tylko powieść
Gdy, to przeczytałam stwierdziłam, że " to coś " będzie trzymało w napięciu.
I JESTEM ZACHWYCONA, do podniety <lol>
Dobranoc !
Wszystko się jebie i tak. Przez ten tydzień, nie nacieszyłam się Ojczyzną. Smutno mi po prostu, w chuj mi smutno. :'c Spotkałam się z koleżanką/ przyjaciółką, z Karoliną. Hmm w sumie to fajnie było. Słuchałyśmy BVB, gadałyśmy szczerze. Wymieniłyśmy się prezentami spóźnionymi. Dostałam takiego fajnego, misia-poduszeczkę z Cookie Monster. :'3 Teraz, gdy na niego patrzę to łza w oku się kręci. Ale, mam również wesołe wspomnienia. Na koniec spotkania " troszeczkę " nam odbiło.. So.. Było very very smajled xd
-Natalia ! Stań na łóżku.
- No okey. * stanęłam *
- Teraz patrz, tak wyglądała bym z Andym w pozie do zdjęcia. xdddd
* Ja i Karolina w lustrze - furia śmiechu, agresywność 10 * xd
Te 3 godziny z spędzone z nią, były i są i będą najlepsze.. ~~
Spotkałam się również z dawną wychowawczynią, bardzo się lubimy. Można powiedzieć, że jesteśmy " przyjaciółkami " Mimo sporej różnicy wieku...
Święta minęły całkiem fajnie, szkoda tylko, że nie czułam tej świątecznej atmosfery...
Robiłam wszystko, żeby na śniegu poczuć się tak, jak jakieś 7 lat temu. Chciałam na siłę, żeby te wspomnienia wróciły. Fakt wróciły, ale te gorsze..
Przez kilka dni, uciekałam z domu to na miasto, to do sklepów. Wszędzie. Wszędzie, żeby tylko nie być z nim. Nie wiem czemu, ale ja go się nadal boję od tamtego czasu.. W czwartek Michał się zaczął do wszystkich rzucać. No i pękłam, nie mogłam już dłużej, wszystko jej wygarnęłam. Moja matka stwierdziła, że mi uwierzyła. ( W co nadal wątpię ) Oczywiście, też z nim rozmawiała,ale zaprzeczał. Ja do tego nie mam siły. Nie mam siły wrócić, w poniedziałek do szkoły. Ale, jest jedyna jedna zaleta. W sierpniu jeśli będę dalej źle się czuć, mogę wrócić do Polski.
Ja się nie podniosę, nie dam rady. Jeszcze ta szkoła. Masakra.
~~ Musisz być silna/y pamiętaj... ~~
Chemia Śmierci - bestseller
Zaczęłam czytać te książki. Jestem w połowie 2 części (Zapisane w kościach ) i stwierdzam, że ta seria książek jest zajebista.
Ogólnie to myślałam, że to będzie coś o wampirach, bo zazwyczaj takie czytam. A tu kryminał.. Na początku było zdziwienie, ale nie powiem spodobało mi się. Do przeczytania Chemii Śmierci, skłonił mnie ten o to napis :
Już po trzydziestu sekundach, przechodzi Cię dreszcz.
Po minucie, masz serce w gardle.
A kiedy kończysz czytać, dziękujesz Bogu, że to tylko powieść
Gdy, to przeczytałam stwierdziłam, że " to coś " będzie trzymało w napięciu.
I JESTEM ZACHWYCONA, do podniety <lol>
Dobranoc !
Subskrybuj:
Posty (Atom)
