Szczerze ? To nie miałam ochoty spakować walizki i wrócić do Anglii.
Wszystko się jebie i tak. Przez ten tydzień, nie nacieszyłam się Ojczyzną. Smutno mi po prostu, w chuj mi smutno. :'c Spotkałam się z koleżanką/ przyjaciółką, z Karoliną. Hmm w sumie to fajnie było. Słuchałyśmy BVB, gadałyśmy szczerze. Wymieniłyśmy się prezentami spóźnionymi. Dostałam takiego fajnego, misia-poduszeczkę z Cookie Monster. :'3 Teraz, gdy na niego patrzę to łza w oku się kręci. Ale, mam również wesołe wspomnienia. Na koniec spotkania " troszeczkę " nam odbiło.. So.. Było very very smajled xd
-Natalia ! Stań na łóżku.
- No okey. * stanęłam *
- Teraz patrz, tak wyglądała bym z Andym w pozie do zdjęcia. xdddd
* Ja i Karolina w lustrze - furia śmiechu, agresywność 10 * xd
Te 3 godziny z spędzone z nią, były i są i będą najlepsze.. ~~
Spotkałam się również z dawną wychowawczynią, bardzo się lubimy. Można powiedzieć, że jesteśmy " przyjaciółkami " Mimo sporej różnicy wieku...
Święta minęły całkiem fajnie, szkoda tylko, że nie czułam tej świątecznej atmosfery...
Robiłam wszystko, żeby na śniegu poczuć się tak, jak jakieś 7 lat temu. Chciałam na siłę, żeby te wspomnienia wróciły. Fakt wróciły, ale te gorsze..
Przez kilka dni, uciekałam z domu to na miasto, to do sklepów. Wszędzie. Wszędzie, żeby tylko nie być z nim. Nie wiem czemu, ale ja go się nadal boję od tamtego czasu.. W czwartek Michał się zaczął do wszystkich rzucać. No i pękłam, nie mogłam już dłużej, wszystko jej wygarnęłam. Moja matka stwierdziła, że mi uwierzyła. ( W co nadal wątpię ) Oczywiście, też z nim rozmawiała,ale zaprzeczał. Ja do tego nie mam siły. Nie mam siły wrócić, w poniedziałek do szkoły. Ale, jest jedyna jedna zaleta. W sierpniu jeśli będę dalej źle się czuć, mogę wrócić do Polski.
Ja się nie podniosę, nie dam rady. Jeszcze ta szkoła. Masakra.
~~ Musisz być silna/y pamiętaj... ~~
Chemia Śmierci - bestseller
Zaczęłam czytać te książki. Jestem w połowie 2 części (Zapisane w kościach ) i stwierdzam, że ta seria książek jest zajebista.
Ogólnie to myślałam, że to będzie coś o wampirach, bo zazwyczaj takie czytam. A tu kryminał.. Na początku było zdziwienie, ale nie powiem spodobało mi się. Do przeczytania Chemii Śmierci, skłonił mnie ten o to napis :
Już po trzydziestu sekundach, przechodzi Cię dreszcz.
Po minucie, masz serce w gardle.
A kiedy kończysz czytać, dziękujesz Bogu, że to tylko powieść
Gdy, to przeczytałam stwierdziłam, że " to coś " będzie trzymało w napięciu.
I JESTEM ZACHWYCONA, do podniety <lol>
Dobranoc !

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz